Kilimandżaro

Czy da się wejść na Kili, żeby było szybko, miło i przyjemnie? Niestety, raczej nie. Wbrew temu, co piszą biura podróży, to nie jest trekking, to jest normalna tygodniowa wspinaczka. Wprawdzie nie są potrzebne raki czy czekan i w zasadzie nie ma śniegu, ale góra ma prawie sześć tysięcy metrów, więc jest stosunkowo wysoka. W języku lokalnego ludu Chagga nazwa góry Kilema-Kyaro oznacza »trudna do zdobycia«.

Przed wyprawą sporo czasu poświęciłem na czytanie forów internetowych. Sążniste eseje analizujące każdy aspekt sprzętu fotograficznego, co się sprawdzi, co się nie sprawdzi i dlaczego. Czas stracony. Praktyka rozminęła się z teorią w znacznym stopniu. Prawda jest taka, że powyżej 4000 m n.p.m. stan psychofizyczny jest taki, jak na kacu po wypiciu butelki 0,7 koniaku. Do tego ciągły wysiłek ruchowy i przenikliwe zimno. Robienie zdjęć jest naprawdę ostatnią rzeczą, na jaką się ma ochotę. Wyśrubowane parametry sprzętu nie mają znaczenia, bo i tak to zgrabiałe, trzęsące się ręce oraz zamglony wzrok warunkują kadr i jakość. Na przykład nie zrobiłem fotografii lodowca tuż przy szczycie. Jednego z bardziej olśniewających krajobrazów, jakie widziałem, ale pozostał on tylko w mojej głowie. Nie było takiej siły, która by mnie zmusiła do zatrzymania się i wyciągnięcia ręki z łapawicy. Jedynym praktycznym kryterium okazuje się być waga sprzętu, bo w szóstym dniu wspinaczki każdy gram waży kilogram.

1

GX7 + 20F1.7

Tragarze nie mogą wnosić więcej niż 30 kilogramów. Ma to potwierdzić oficjalne ważenie. Oczywiście za zakrętem starzy wciskają młodym tobołki, koty nigdzie nie mają lekko.

2

30 kg

Na Kilmandżaro można wejść kilkoma drogami, z czego najpopularniejsze są Machame, zwane Whiskey Route i Marangu, zwane Coca Cola Route. My wchodziliśmy Machame. Kluczowe w niej jest to, że w trakcie, po wejściu na Lava Tower (4630 m n.p.m.), schodzi się na nocleg do Barranco Camp (3950 m n.p.m.), co pozwala na lepszą aklimatyzację i zwiększa szanse powodzenia ataku szczytowego.

3

Machame

Ilość tlenu w powietrzu wraz z wysokością zmniejsza się dość szybko. W nocy, w namiocie jest go jeszcze mniej. Prawdopodobnie dlatego sny podczas wspinaczki są niesamowite. Niezwyle barwne i intensywne. Chyba mózg kompensuje sobie niedostatek O₂.

4

Sny

Kiedy pojawiają się poważne kłopoty, na przykład krwotok z nosa i uszu, zaczyna liczyć się każda minuta. Najważniejsze jest jak najszybsze zejście z wysokości. Dlatego na trasie porozstawiane są wózki. Niedysponowany wspinacz ładowany jest jak na nosze, dwie osoby łapią wózek z przodu i z tyłu, no i zaczyna się szaleńcza jazda w dół po wybojach.

5

Wózki

Godzina 6.13, pięć minut do wschodu słońca, 5895 m n.p.m., -17°C, połowa normalnego poziomu tlenu w powietrzu. Zero romantyzmu. Po rozgrzewającym wysiłku podczas wspinaczki, nagłe wyhamowanie, organizm zaczyna odczuwać przenikliwe zimno. Pięć minut na szczycie to maksimum, fotka i do domu.

6

Uhuru Peak

Obszar Kilimandżaro jest objęty Parkiem Narodowym. Zasady są takie, że wszystko, co jest potrzebne podczas wspinaczki musi być na jego teren wniesione i potem wyniesione. Na przykład całe jedzenie, namioty, materace, wyposażenie kuchni itp. itd. To masa sprzętu. Dlatego średnio na jednego wspinacza przypadają trzy osoby obsługi. Tragarze, kucharze, przewodnicy. Na zdjęciu nasi pomocnicy, a wspinaczy było pięciu.

7

Załoga

Na koniec, po wejściu i zejściu, należy się piwko, oczywiście marki Kilimanjaro.

8

Piwko

2017-04-05 | Podróże